poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Rozmawiając jakiś czas temu z koleżanką,ta mówi do mnie,żebyśmy się na shopping wybrały,w sensie na ciuchy.
Ja nic nie myśląc,z automatu odpowiedziałam -że ja już jestem obkupiona. Jesteś obkupiona??? Oj,szczerze się zdziwiła,a ja wtedy dopiero zrozumiałam,że szybko muszę się wytłumaczyć-że obkupiona,ale tylko w moim mniemaniu.. :)) Że zależy ile komu tego do życia potrzeba.Nie cierpię bezsensownego wydawania kasy na ciuchy.I żeby nie było,kupiłam parę nowych ciuchów,ale mam tez pełno tych z ubiegłych sezonów.
I jeszcze zauważyłam,ze połowa lata mija,a moje niektóre rzeczy jeszcze ani razu nie były wyprowadzone na dwór,skandal :)) Zazwyczaj biorę rano do pracy to co pod ręka,albo co nie trzeba prasować ,bo mało czasu,albo chodzę tylko w ulubionych...
I dlatego się zawzięłam.
Uroczyście otworzyłam akcję-wietrzenie szafy-garderoby i na siłę wyciągam wszystko po kolei :)) łączę stare z nowym,żeby chociaż raz wyszło z szafy i nie skończyło w kontenerze :)





                                                   cdn :))

15 komentarzy:

  1. :):) jakbym Gocha siebie słyszała . W tym roku niewiele kupiłam . Naprawde minimum , a właściwie tylko to co miałam zniszczone , a wiedziałam ze lubie ;) i od początku lata wyciągam potwory z szafy i inne takie na wierzenie i ocenę , czy warto jeszcze trzymać w szafie ;) czy czas bezpowrotnie minął.
    Podobają mi sie dwa pierwsze zestawy . Bardzo . Ostatni wogole i trzeci od konca nie specjalnie . Świetne sandaly za to widzę w każdej odsłonie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj nie , spódnica z ostatniego rewelka , to przedostatni wogole mi sie nie podoba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnia to Zara,tez moja faworyta :)

      Usuń
  3. Gosiu w mojej szafie puchy wielkie a do tego ostatnio po raz pierwszy sporo utyłam(tłumaczę sobie że to po antydepresantach no, to moje usprawiedliwienie)a jak już w coś wejdę i polubię to koniec.Mój faworyt to nr 1,nr 2 i nr 6.Pozdrawiam serdecznie z Mazur.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie ostatnio tak na zmiany w szafie wzięło, że trudno jest mi się opamiętać ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja oszczędzam na zmiany w domu, które będą we wrześniu, czyli malowanie i nowa sofa, już się doczekać nie mogę, w głowie pomysłów, więc staram się oszczędzać, różnie z tym bywa, ale dobrze że mam Jurka oszczędnego to jakoś trzyma sprawy na wodzy!
    Torebka Twoja jest fantastyczna, ale to już wiesz, najlepszy dla mnie zestaw to nr 4

    OdpowiedzUsuń
  6. 1 i ostatni najlepsze;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój zestaw to 4 i 6 :)
    ale takie wietrzenie szafy to dobry pomysł,skorzystam z podpowiedzi i spróbuję połączyć stare z nowymi i odwrotnie :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od lat mama zasadę, że ubranie do pracy przygotowuję wieczorem, dzień wczesniej. JUż totalnie muszę być zmęczona , żeby tego nie zrobić. Oszczędza mi to sporo czasu rano:-)
    Podobają mi się prawie wszytskie zestawy :-) Troche mniej drugi i trzeci od końca.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja z kolei nie znoszę ciuchowych zakupów - tego wybierania, dobierania, przymierzania.. Szlag mnie trafia :P Za szafę też muszę się wziąć, bo pęka w szwach a ubrać się nie ma w co :P Świetnie wyglądasz w tej drugiej stylizacji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziewczyny dzięki za wyrażenie swojego zdania !!
    Mi najbardziej odpowiadają zestawy 1 i ostatni :)
    Bardzo dobrze tez się czuję w przedostatnim,spódniczka ma fason bombki,może nie widać na zdjęciu,ale jest na prawdę urokliwa.
    Bardzo fajna jest tez bluzka z 2 zestawu,pudrowy róż z Mohito,jednak szału dostaje jak widzę jak mi masakruje biust :((
    Bluzeczka z 1 jest prze zemnie potraktowana wybielaczem,dlatego jest 2-kolorowa :)) I bluzka z 3 to tez moje DIY,obcięte rękawy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio też stwierdziłam, że nie mam co kupować nowych ubrań skoro mam ich tyle w szafie, że nie zdążę przez lato włożyć choć jeden raz. Zestaw do pracy przygotowuję wieczorem, bo rano nie nadążam. Super spódniczki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ,kolejna przygotowuje wieczorem -jesteście dzielne normalnie :))
      ja tez bym chciała,ale nie zawsze tak wychodzi i to jest moje postanowienie comiesięczne :))

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. no to po części się zgadzamy :)

      Usuń