piątek, 22 kwietnia 2016

Dzisiaj cały dzień spędzony na szlaku w Sudetach Wschodnich,z koleżankami :)
Niewysoka górka Kopa Biskupia,kolejny raz odwiedzana,tym razem było trochę niedogodności.Aktualnie panuje tam wycinka drzew,jeździ duży sprzęt,trwają roboty....i my w tych okolicznościach ku naszemu zaskoczeniu trochę pobłądziłyśmy. Nadrobiłyśmy drogi i to wcale nie mało,ale ostatecznie dotarłyśmy do schroniska na kawę i przekąski :)

Pogodę dziś miałyśmy jak na zamówienie,niebo prawie bezchmurne,wymarzony dzień na spacer po granicy polsko-czeskiej  :)
Po zejściu ze szlaku obowiązkowo frytki z pstrągiem,było tez troszkę wódeczki,dla lepszego krążenia krwi,ale spokojnie,ja jako kierowca tylko z sokiem :)
Przesyłamy całusy i dobrą energię na weekend:)

14 komentarzy:

  1. Aparatki! Całusy też dla Was!!!:D
    I chcę tam z Wami być!!!
    Gosia warkoczach jak dziewczynka wyglądasz! Ślicznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że pasowałabyś do ekipy :))

      Usuń
    2. Hihihi, tez tak myślę:)))

      Usuń
  2. Gosiu, byłam tam 3 tygodnie temu. Pogoda też była wymarzona. Ta górka, wbrew pozorom,wcale nie jest taka łatwa, prawda? Wyglądasz pięknie ( jak zwykle )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie górka jest akurat mało wymagająca,wolę wyższe,ale tutaj towarzystwo geriatryczne dziś było,więc musiało być na spokojnie,haha.Dzisiaj przez to błądzenie,nie szłyśmy stromym podejściem tylko na około łagodnym,więc już w ogóle luzik :)
      dziękuję za komplement

      Usuń
  3. Ale świetna fotorelacja! :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne krajobrazy! Rzeczywiście pogoda również świetna na takie eskapady i towarzystwo jest nie bez znaczenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale masz, Gosiu, fajna ekipe do gorskich wedrowek!!! Ja sobie musze swoja wyhodowac ;)!!!

      Usuń
    2. Hahaha,,dobre określenie wyhodować :) ale jak już o tym mówimy,to moja córa akurat właśnie bardzo lubi chodzić w góry :)
      A te dziewczyny,są niezawodne do takich wycieczek ! aczkolwiek tez tylko do pewnych wysokości,bardziej tak spacerowo :)

      Usuń
  5. Uwielbiam babskie wyprawy . Już namawiam moje koleżanki na jakiś dłuższy wypad, gdzieś dalej... Zobaczymy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My z dziewczynami raczej na krótkie wyprawy,wszystkie pracujemy na zmiany,trudno się zebrać razem.

      Usuń
  6. Liczy się nie długość, ale jakość wyprawy:) Fajnie mieć taką zgraną grupę przyjaciół.

    OdpowiedzUsuń