czwartek, 19 maja 2016

..i ,żeby była jasność,wszystkie dzisiejsze zdjęcia publikowane są bez autoryzacji i bez wiedzy ,zgody samej zainteresowanej :) czekam na ścięcie głowy !

A było to tak...17tego wieczorem odebrałam ze stacji PKP tę piękną kobietę.W domu spędziłyśmy trochę czasu na pogaduszkach,potem sen a rano szybka planowana wycieczka do Zamku w Mosznej.Wielki żal do losu,że było akurat tak zimno,że nie było dobrego światła do zdjęć...ale mimo wszystko wiadomo.. warto było :)
Na obiad zabrałam Anię w szczególne dla mnie miejsce ,gdzieś gdzie 25 lat temu zaczynałam swoją drogę zawodową,gdzie stał piękny Szpital,dziś hotel i restauracja.
Z pełnymi brzuszkami pomknęłyśmy już do Katowic ,gdzie zakończyło się to nasze za krótkie niestety spotkanie.
Anula całusy przesyłam i dzięki jeszcze raz!




                                                            Miłego dnia !

14 komentarzy:

  1. No moja droga , symultanicznie trzeba było publikować ;) twoje piekne zdjecia :):)
    Za które bardZo ci dziękuje :)
    Tak jak za wycieczkę , golonkę , i mnóstwo pozytywnej kobiecej energii :):)

    Dzisiaj kiedy jadłam obiad z moim młodym człowiekiem , pomyslałam , ze chetnie Ciebe zabrałabym cie właśnie tam na obiad :):)
    Myśle ze bedzie okazja :) wcześniej czy pózniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anula ,okazje jeszcze będą :)
      Z golonką to nie moja zasługa haha,sama ją zamówiłaś i nawet ja jej nie przygotowałam :)

      Usuń
    2. Golonki tez bym zjadła:))) A najbardziej, to chciałabym się z Wami spotkać!!!!
      Już nawet tego zamku nie muszę oglądać!
      Ale Wam dziewczyny zazdroszczę... Ostatnio byłam blisko Gosi się nie udało spotkać...
      Ale ja wierzę w spontany;) Bo wiele takich spotkań zaliczyłam właśnie w ten sposób:D
      Więc wierzę, że się kiedyś ujrzymy w realu!!!

      A tak w ogóle, to od paru dni nie mogłam do Ciebie wejść Gosia:))) Już miałam pisać o tajne hasło:D

      Usuń
    3. Ja tez prawie o Zamku zapomniałam , pochłonięta rozmowa

      Usuń
    4. Edyta,byłaś koło mnie i nawet smsa nie wysłałaś? oj to na kolano i pasem bić !podjechałabym jeśli nie za daleko.
      Zanim Ty się z nami spotkasz,to ja się pomarszczę,że nie będzie co na bloga wkładać :)

      Usuń
  2. Ale miałyście fajnie. Świetnie wyglądacie :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Grażyna,pozdrawiam też :))
      szkoda,że tak daleko mieszkasz :(

      Usuń
  3. Cudowne spotkanie. Chętnie bym z Wami zwiedziła ten przepiękny zamek. Zazdroszczę ;) buziolki śle :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia nie ma co zazdrościć tylko wpadaj,czuj się zaproszona,pozwiedzamy coś :))

      Usuń
  4. A wiesz, że ostatnio jak byłam w Opolu to myślałam w którym szpitalu pracujesz, bo pamiętam, że żyjesz w tym mieście. Gratuluję Wam dziewczyny spotkania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana ,ja często jestem w Opolu,ale mieszkam w Kędzierzynie :)
      Ale dzięki za pamięć !

      Usuń
  5. Piekne dziewczyny we wspanialym miejscu!!! Zazdroszcze spotkania, zwiedzania i ... milych pogaduszek :)!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś ,daj znać jak będziecie gdzieś w okolicy,tez bym się chętnie spotkała :)

      Usuń