Lubię wyjść z aparatem do ogródka,,nie nudzi mi się to zajęcie :)
A to mój nowy,sobotni nabytej-fuksja...coś mi się wydaje,że nie ostatnia,mam ochotę jeszcze na stojącą
Dzis siałam do gruntu tzw.śmierdziuszkiczyli aksamitki,mimo,że wcześniejnie chciałam,bo mi się nigdy nie podobały,ale tak jakoś wiele dobrego o nich słyszałam
A Robert bielił drzewka owocowe
Na czczo, czy po jedzeniu? Kiedy najlepiej brać probiotyki?
18 godzin temu
zazdroszcze tych prac ogrodowych....
OdpowiedzUsuńGosiu nie wiem gdzie napisac tego posta wiec pisze tutaj. Przelecialam caly twoj blog :) i wydaje mi sie, ze budowalam z wami ten dom :). Masz wspaniala rodzine, przepiekne cory i bardzo fajnego faceta. Tyle pytan mi sie podrodze nagromadzilo np gdzie zniknal dom zolty i co teraz w nim jest? Nie bede tu porodukowac pytajacego tasiemca ale bardzo fajna ta wasza historia na Jasminowej. Pozdrawiam cie cieplutko
OdpowiedzUsuńAV
Monia-mam pomysł,jak przyjedziesz ,to ja powożę Antosia a ty do ogródka i rób co chcesz :)
OdpowiedzUsuńannavitoria-żółty domek widzę z okna sypialni,on jest sprzedany poprostu :)wpadaj częściej :)zapraszam i pozdrawiam :)