niedziela, 29 marca 2015


Tydzień pracy w nowym miejscu zaliczony,zaskakujące ,że tak szybko i bezboleśnie minął.Wiele starych znajomości odnowionych,parę nawet nowych doświadczyłam,generalnie na duży plus.Tak się cieszę,że mogłam po przebywać i pracować z dawnymi znajomymi :)) Dzieje się,horyzonty zawodowe uważam za poszerzone.Całkiem możliwe ,że entuzjazm jest też spowodowany częściowym brakiem kierownictwa,co niestety się zmieni.
Przyszły tydzień na starym miejscu,potem prawdopodobnie ponownie na nowym...sprawa jest rozwojowa i trzeba przywyknąć :)
Dziś na zakupach nabyłam coś tak wspaniałego,że teraz sobie myślę,jak mogłam bez tego żyć ? mianowicie lusterko powiększające + oświetlenie...coś fenomenalnego.Widać w nim wszystko-a nawet więcej :))nic się nie da ukryć,trochę to dobrze trochę to przeraża....ale jestem pewna,że powinna je mieć każda kobieta z peselem jak mój :)
Obecnie od kilku dni nasza sypialnia przechodzi totalną zmianę aranżacji,lusterko to nabytek na toaletkę :)
Kupiłam sobie też nareszcie książkę,o której myślałam  już od jakiegoś czasu,a nigdzie jej nie mogłam dostać,ani we własnym mieście,ani w Katowicach...a tu proszę dziś w Opolu-jedyny egzemplarz w Empiku :) do książki zainspirował mnie Tomasz Kammel,jest to jedna z dwóch pozycji jakie polecił,wyrażająca jego wizję istnienia,jak i wizję autorki-filozofię obiektywizmu.Chciałam bliżej poznać te nauki,które odrzucają istnienie Boga,uznaje się tylko logikę i rozum,interes własny,a w polityce kapitalizm.Jak podają -jest to historia kryminalna,ale nie o morderstwie na człowieku ,lecz o morderstwie i odrodzeniu ducha ludzkiego,cokolwiek to znaczy,a co znaczy w szczegółach mam nadzieję się przekonać :) Ponoć jest drugą po Biblii najczęściej czytaną książką w USA....to nie wiem ,cz to dobra prognoza dla mnie,gdyż po tą pierwszą jak dla mnie będącą stekiem totalnych bzdur-nigdy nie sięgnę.

33 komentarze:

  1. Gosiu pozdrawiam Cie gorąco!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglada na to, ze nie jest wazne, gdzie sie pracuje i co sie robi; wazni sa ludzie z ktorymi sie pracuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszystko po części jest ważne :)

      Usuń
  3. Czasem zmiany są odświeżające .

    A nie wiem , czy tak chciałbym wszystko co na mojej twarzy widzieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No,powiem Ci,że jak zobaczyłam z takiej perspektywy twarz i cerę to doznałam szoku,aczkolwiek trzeba przyznac,że lusterko jest pomocne bardzo w wielu aspektach :)

      Usuń
  4. Czyli trochę obaw było ale nieźle w sumie się skoñczyło 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak sama przyznajesz, nie czytalas Bibli, a jest to dla Ciebie stek bzdur...
    Skad wiesz, skoro nie czytalas?

    Osobiscie dziwie sie ludziom, ktorzy buduja swoje zdanie czy opinie na nieznajomosci tematu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trafne spostrzeżenie !
      jeśli dobrze rozumuję, Biblia zawiera fundamenty wiary,prawdę o Bogu i człowieku...czyli wnioskuję stek bzdur,
      wystarczy ,że spojrzę na fragmenty
      przykładowo cyt :
      Pwt 25:11-12
      11. Jeśli się bić będą mężczyźni, mężczyzna i jego brat, i zbliży się żona jednego z nich i - chcąc wyrwać męża z rąk bijącego - wyciągnie rękę i chwyci go za części wstydliwe,
      12. odetniesz jej rękę, nie będzie twe oko miało litości.
      (BT)
      Wiem,że nie należy brać zbyt dosłownie biblijnych opisów,ale tych obrzydliwości i głupot jest tam więcej,ta książka nic nie jest w stanie pozytywnego wnieść w moje życie.
      A,ktoś ,kto po II wojnie światowej /to najprostszy przykład /potrafi wierzyć w Boga,jest dla mnie hipokrytą.

      Usuń
    2. Jesteś żydówka?

      Usuń
    3. Tak, wyznawczynia judaizmu ;)))))

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Gosia krytykuje bo jest wychowanką POaprańskeij propagandy

      Usuń
    2. takie uproszczenia są dziecinne,ale mam nadzieję,że chociaż trochę Ci z ciśnienia zeszło i ulżyło

      Usuń
  7. dla niektórych stwórca ,dla mnie wymysł ludzki

    OdpowiedzUsuń
  8. Na takie lusterko od dawna poluję. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. chyba jest ogólnie dostępne,ale drogie,poszukaj jakiejś okazji

    OdpowiedzUsuń
  10. Gocha wyrastasz na czołowego antychrysta kraju ;)
    Jeszcze cie Linczują albo ukrzyżują ci miłosierni chrześcijanie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są lepsi ode mnie,aczkolwiek ukamieniowanie nie jest takie całkiem wykluczone :)

      Usuń
  11. A ja pozbyłam się lusterek powiększających.. czego oczy nie widzą... ;)))

    Książki nie znam, ale lubię takie pokręcone...
    Ja w zasadzie przestałam wierzyć kilka lat temu. Wcześniej jakoś się nad tym nie zastanawiałam.
    Dotarło do mnie kiedyś, że jeżeli księża robią takie rzeczy jakie robią.. czyli żyją w bogactwie, kradną, oszukują, wyzyskują biednych, gwałcą dzieci itp. i niczego się nie boją (tzn. kary boskiej), to zwyczajnie nic nie ma!
    To tak w skrócie;)

    A czemu nadal urządzam święta? Bo mam do nich sentyment taki jak np. do urodzin, no i lata prania mózgu zrobiły swoje;)
    I nadałam im świecki charakter.
    No i moje chłopaki wciąż są wierzące choć niepraktykujące;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie przestałam wierzyć przez księży,ci bywają różni,dobrzy i źli,ale przez to ,że mój mózg nie jest w stanie dawać wiary w te brednie,co się zrozumiało to się nieodzrozumi haha :))
      też obchodzę święta,tak jak mi się to podoba :))

      Usuń
    2. u mnie zaczęło się od księży, a póżniej zaczęłam właśnie myśleć... no i doszłam do wniosku, że tę całą "magię" stworzył człowiek dla kasy:D
      nic na to nie poradzę, ale msza kojarzy mi się z szamańskimi obrzędami... a każda religia, to tak naprawdę sekta:/
      hehehe, dziwi mnie, że ludzie potrafią tak ślepo wierzyć w "dobroć" Boga, który np. podczas plag egipskich wymordował noworodki...
      i jak to moja przyjaciółka kiedyś zauważyła...jeśli w niebie jest tak dobrze, to czemu anioły się zbuntowały? bo przecież diabły, to zbuntowane aniołki;))
      wszystko, to jedna wielka bajka stworzona do zbijania kasy;)

      Usuń
    3. nie spodziewałam się,że z Ciebie taka bezbożnica,to mnie zaskoczyłaś hahaha

      Usuń
    4. a tak prawdę powiedziawszy to mi ulżyło haha

      Usuń
  12. "po tą pierwszą jak dla mnie będącą stekiem totalnych bzdur-nigdy nie sięgnę" ;] hmmm...przecież jedno wyklucza drugie. nie możesz obiektywnie ocenić czegoś, czego nie znasz. posługiwanie się wyrwanymi z kontekstu fragmentami, bez znajomości całości jest manipulacją.
    btw. jeśli przy racjonalizmie jesteśmy...to całkiem ciekawe, że opis stworzenia świata, tak dokładnie odwzorowuje teorię ewolucji, do której doszedł Darwin dopiero w XIX wieku ;]
    czytam Cię Gosiu od dość dawna i lubię mimo różnic światopoglądowych i dziwi mnie tylko jedno. wydajesz się być równą, bardzo sympatyczną babką, rzekomo tolerancyjną [?] skąd więc u Ciebie taka niechęć, złośliwość, a momentami nawet lekka zawiść do katolików, do Boga? rozumiem, że jesteś ateistką [właściwie mi ta lata w co wierzysz, bądź nie], ale skąd takie przytyki akurat do tej, a nie innej religii? jakoś nigdy nie zauważyłam Twojego oburzenia, np. po tym jak islamiści w imię religii mordowali kolejne, niewinne ofiary. ich bóg jest lepszy, religia też? swoją drogę to ciekawe zjawisko, że ateiści tak bardzo nienawidzą i plują akurat na 'katolickiego Boga' ;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,no mnie śmieszy dokładnie każda religia a nie tylko katolicka,
      Wszelkie religie świata to samo zło i powód tylko do problemów.
      Jeśli Ty uważasz ,że opis stworzenia świata odwzorowuje teorię Darwina ,to ja wymiękam i nie mam pytań.
      Co do tolerancji,z przerażeniem stwierdzam ,ze w tym temacie brak mi jej.I powiem więcej,z całych sił chciałabym nadal gorąco wierzyć w to wszystko,jak za czasów pielgrzymek do Częstochowy-ale nie da się.
      Jak zrozumiesz-to już się nie da.

      Usuń
    2. Zgadzam się z Tobą Gosia całkowicie! Im bardziej człowiek zaczyna dociekać tym mniej przestaje wierzyć.
      A, to że każda religia, to zło - wiadomo:/
      Np. dla jehowych jestem już stracona, bo za mną dwie transfuzje. Muzułmanie mnie nie zwerbują, bo nie cierpię jak facet mną rządzi, no i lubię ciuchy - z jedną burką nie dałabym rady;))

      Usuń
    3. hahaha
      no tak,z tymi burkami to już całkiem przesada,jak te biedne kobiety dają sobie wmawiać takie kity

      Usuń
    4. też tego nie mogę pojąć.. :/

      Usuń
    5. może jakieś genetyczne ograniczenia w mózgu,nie pozwalające racjonalnie i samodzielnie myśleć

      Usuń
  13. Haha, czyli trzeba przeczytać całą biblię, żeby móc się przekonać, że się nie wierzy z niepokalane poczęcie i jakieś niestworzone postaci w niebie? Polecam pooglądać filmy George'a Carlin'a na YT, bardzo mądrze człowiek tłumaczy wszystkie te cudowne religie

    OdpowiedzUsuń