sobota, 29 listopada 2014

Nareszcie przeprowadzka do garderoby po remoncie stała się faktem,jeszcze tylko dopieścić szczegóły.Muszę przyznać,że to najlepsze rozwiązanie ,jakie mnie spotkało w całym życiu,a mianowicie sypialnia,a przed nią wejście do garderoby i z boku wejście to osobnej łazienki.Jeśli ktoś projektuje swój dom,lub przerabia-rozwiązanie doskonałe.Co prawda,prawdopodobnie będziemy rezygnować z własnej łazienki,na koszt większej po połączeniu z tą od dziewczyn,jeszcze zobaczymy.
Poprzednia garderoba miała ściany tak jak w całym domu-biała czekolada,półki z desek i  drążki z wieszakami.
Do remontu wszystko zostało zdemontowane do zera.
I zaczęły się prace,właściwie co do projektu -nie wtrącałam się :))

Aż zaczęło to przybierać realne kształty:

Postanowiłam tym razem wymalować całość na biało,ściany i półki,co nie do końca spodobało się R.Ustaliliśmy ,że jak się nie sprawdzi to machniemy jakiś kolor,lub nawet dwa :)
Dokupiłam wieszaków,niestety w JYSKu,nie polecam,nie są do końca wyszlifowane,jakby brakowało jednej warstwy lakieru,zahaczają się o ubrania,masakra.
Dziś nastąpiło przenoszenie ciuchów,część zimowych poszła do prania,do odświeżenia a z resztą walczę.Letnie idą na dalsze i wyższe półki,teraźniejsze niżej.Mam bardzo dużo półek i 5 drążków na wieszaki,z czego jeden ma być na gotowce,czyli zestawy do ubrania,żebym z rana do pracy nie kombinowała na wpół zaspana.Tradycyjnie między ciuchy wkładam pachnące mydła.Do lustra może poprzyczepiam zdjęcia z własnymi ulubionymi stylizacjami i jeszcze pomyślę nad małym dywanikiem. Wchodząc z sypialnie nie ma drzwi,samo przejście ,więc może zawieszę firankę makarony,lub coś w tym stylu,ewnt nic :)



                                                             Miłej soboty!

36 komentarzy:

  1. Kawał dobrej roboty;)Śliczna jest;)Ja też mam garderobę ale niestety dzielę ją z mężem zamiast szafy ją mamy i to w mieszkaniu więc nie ma wiele miejsca;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no myśmy tez mieli wspólną,ale teraz sam się wyprowadził,przez grzeczność nie będę protestować :)

      Usuń
  2. Wyszła ze mnie zazdrośnica :D Zazdroszczę Ci tej pięknej i dużej garderoby. Ja mam tyciu tyciu tyciuteńką:-)) ale w sumie wygospodarowałam ją kosztem części jednego z pokoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mi schlebia,że zazdrościsz :):)
      aczkolwiek nie ważne jaka szafa ,ale co w środku !

      Usuń
  3. No cóż i ja zazdraszczam!! :D
    Ależ ten Twój R ma talent Gosiu!
    Super

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczesciara :) ja mam jedną , nawet niezbyt duża szafę i dodatkowo wspodzielę z mężem :/:/:/ A niby w domu mieszkamy ....

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, bajer!
    A myślałam, że moja Ikejowska jest super, ale Twoja to dopiero!, naprawdę bardzo mi się podoba i fajny pomysł z tymi ulubionymi stylizacjami na zdjęciach.
    Kot- rewelacja ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się domyslam,że Twoja też jest bardzo ładna,bo wiem jak zwracasz uwagę na detale :)

      Usuń
  6. Pracowity ten Twoj R. Ciagle cos robi - a to garderobe, a to kominek, a to Babci kuchnie maluje, a to dziury w ogrodzie kopie. Mhm... musze i ja mojego K do roboty pogonic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to co widać,to tylko po pracy...
      :))

      Usuń
  7. Ło mamuniu!!! Ale Ci jej zazdraszczam!!!!
    Nie dość, że ją masz, to naprawdę jest śliczna! Mąż Twój, to skarb! Pożycz mi go na weekend:D
    Hihihi, tak jak ja nie lubię gotować, tak mój nie cierpi majsterkowania:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na weekend może być,ale on lubi dobrze zjeść ,także musisz się przygotować :))

      Usuń
    2. kurde...z tym może być problem...zawsze coś przypalę:D

      Usuń
    3. bądź spokojna,najbardziej lubi smażone ziemniaki z patelni,a nawet przypalone :)) hahaha :)

      Usuń
  8. Ale CZAD! Nie dość, że ostatnio choruję na białe wnętrza, to jeszcze własna garderoba!!! Super! Nic tylko korzystać do woli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. korzystam :)
      dziś zawisła nowa spódniczka :)

      Usuń
  9. Gosiu cudowna ta Twoja garderoba. R spisał się na medal. Nie mogę uwierzyć że Ty nawet jej nie projektowałaś. Teraz możesz do woli gromadzić ciuszków. Zastanawia mnie tylko gdzie masz drążek na sukienki (może na zdjęciu nie uchwyciłaś). pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, nikt nie pomyślał, o drążku na sukienki, takim wyższym. Ale.. Ja ma bardzo mało sukienek, zazwyczaj letnie, a te praktycznie zawsze krótkie

      Usuń
  10. Dla mnie miłośniczki sukienek taki drążek to podstawa. Z tym że nie moszę maxi, najdłuższa to w kolanko, pozdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez wolę w kolanko, jak już ;)
      Muszę zakupić jakąs zimowa sukienkę, bo nie mam chyba ani jednej ;)

      Usuń
    2. Koniecznie się nią pochwal to może i ja się skuszę.pozdr

      Usuń
  11. Zazdroszczę garderoby! Marzę o niej, ale najpierw muszę dorobić się domu :) też bym zrobiła białą, moim zdaniem na białym tle najlepiej widać wszystkie kolory ubrań :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, cieszę się że się nie poddalam z tym białym

      Usuń
  12. Gosieńko, biały kolor zawsze elegancko się prezentuje, należy do tzw. ekskluzywnych gustów.
    U Ciebie jest pięknie!
    Życzę Ci powodzenia w dalszych planach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;)
      Ekskluzywny gust...nie znałam takiego określenia ;)

      Usuń
  13. taka garderoba to marzenie ♥

    http://julakubinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. piękna garderoba! i jaka duża! mam nadzieję, że i ja kiedyś będę wystarczająco dorosła, żeby taką mieć, póki co stosuję najrozmaitsze rozwiązania żeby zmieścić się w mimo wszystko za małej szafie w moim m2:) a jeśli chodzi o wieszaki ja zwykle kupuję je w IKEI i zawsze byłam z nich zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wieszaki ostatnio kupiłam w Castoramie, były o niebo lepsze.
      Dzięki za odwiedziny ;)

      Usuń
  15. Kocisko wie jak sobie radzic w zyciu :)

    OdpowiedzUsuń